• 01_wielkatw.jpg
  • 2_duszpasterze.jpg
  • 3_stanislaw.JPG
  • 4.jpg

W niedzielne popołudnie, 19 stycznia br., w naszym parafialnym kościele odbył się konkurs śpiewania kolęd i pastorałek. W tym konkursie wzięło udział ponad 20 dzieci w trzech kategoriach: przedszkole, klasy I-III oraz klasy IV-V. Główną ideą konkursu było uwielbienie Bożej Dzieciny poprzez śpiew kolęd i pastorałek. Cieszymy się, że, oprócz uczestników i ich rodzin, w naszym kościele zgromadziło się też wielu innych parafian. Po wystąpieniu dzieci kolędy przygrywał i śpiewał nam p. Zbigniew Olczyk. Następnie, w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie konkursu, z radością kolędowaliśmy wszyscy razem i poprzez to uwielbialiśmy Jezusa. Dziękujemy dzieciom za udział w konkursie i z niecierpliwością czekamy na kolejny konkurs w następnym roku.

Zapraszamy do galerii...

Niedziela Chrztu Pańskiego kończy liturgiczny okres Bożego Narodzenia. Moment Chrztu Jezusa w Jordanie, to moment rozpoczęcia jego publicznej działalności. Jest to nie tylko święto Jego Chrztu, ale przede wszystkim moment teofanii, czyli objawienie się Boga Ojca nad swoim Synem, który - jako prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek - podejmuje misję zbawienia ludzi. Ta misja zbawienia ludzi będzie spełniała się przez całe publiczne życie i działalność Jezusa, a w szczególności dopełni się w Jego Śmierci i Zmartwychwstaniu oraz Zesłaniu Ducha Świętego.

Tego dnia również w naszej parafii świętowaliśmy wspomnienie niezwykłego wydarzenia, które miało miejsce nad rzeką Jordan. Dla młodzieży przygotowującej się do przyjęcia sakramentu bierzmowania z klas VIII Szkoły Podstawowej była możliwość odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych na Mszy Świętej o godz. 10.00, której przewodniczył ks. proboszcz Adam Gucwa SCJ. Niegdyś to rodzice prosili o chrzest dla nich. Dziś oni sami wyznali swoją wiarę. Ten wybór Chrystusa jest fundamentem, na którym wznosić będą swoje dojrzałe chrześcijańskie życie.

Zapraszamy do galerii...

Uroczystość Objawienia Pańskiego jest jednym z najstarszych świąt w Kościele. Obchodzono je na Wschodzie od III wieku, a na Zachód przedostało się pod koniec IV wieku. W dzisiejszym dniu czcimy objawienie się Boga w widzialnej postaci. Wcielony Bóg objawił się poganom w osobach Mędrców, narodowi wybranemu przy chrzcie w Jordanie i swoim uczniom przez cud dokonany w Kanie Galilejskiej.

Oficjalna nazwa święta brzmi Epifania. Terminem tym Grecy określali uroczysty wjazd władcy. Święcimy dzisiaj przybycie na ziemię wielkiego Króla, którego panowanie ogarnia nie tylko wszystkie kraje, ale cały wszechświat. Chrystus Król nawiedza dzisiaj swój Kościół - wiekuistą Jerozolimę, obdarzając ją skarbami łaski. Do Kościoła powołane są wszystkie narody. Cała tradycja chrześcijańska widzi w Mędrcach ze Wschodu pierwociny narodów pogańskich. Za nimi w bramy Kościoła Chrystusowego wchodzą coraz to nowe ludy. W ten sposób spełnia się proroctwo Izajasza, które czytamy dziś w lekcji mszalnej.

Dary Mędrców mają znaczenie symboliczne. Oznaczają godność królewską Chrystusa (złoto), wypływającą z połączenia się natury ludzkiej (mirra) z Boską (kadzidło). Dlatego wyobrażają one samego Zbawiciela.

Od XV/XVI w. w kościołach poświęca się dziś kadzidło i kredę. Kredą oznaczamy drzwi naszych domów na znak, że w naszym mieszkaniu przyjęliśmy Wcielonego Syna Bożego. Piszemy na drzwiach litery C+M+B, które są pierwszymi literami łacińskiego zdania: (Niech) Chrystus mieszkanie błogosławi - po łacinie: Christus mansionem benedicat i dodajemy jeszcze aktualny rok.

Tego dnia ulicami naszego miasta przeszedł VII Ostrowiecki Orszak Trzech Króli, w którym, jako wspólnota parafialna na czele z ks. proboszczem Adamem Gucwą SCJ i ks. wikariuszem Grzegorzem Siedlarzem SCJ, wzięliśmy udział. Warto zaznaczyć, że nasza młodzieżowa schola prowadziła śpiew kolęd na scenie na rynku.

Zapraszamy do galerii z orszaku...

W piątek, 27 grudnia, rozpoczniemy wizytę duszpasterską zwaną „kolędą”. Kapłan raz w roku składa wizytę w każdej katolickiej rodzinie. Jej celem jest pobłogosławienie naszych mieszkań, wspólna modlitwa i bliższe rozeznanie stanu duszpasterskiego parafii. Przyjęcie kapłana we własnym domu ma wartość religijnego świadectwa. Zadbajmy zatem, aby wspólne spotkania kolędowe zachowały rodzinny i ewangeliczny wymiar. Domownicy powinni oczekiwać duszpasterza, który przybywa w imieniu Chrystusa. Przygotujmy stół nakryty białym obrusem, na nim: świece, krzyż, Pismo Święte, wodę święconą i kropidło, zeszyty do religii dzieci i młodzieży oraz indeksy młodzieży przygotowującej się do bierzmowania.

Piątek, 27 grudnia 2019 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- Wólka Bodzechowska od Przyborowa po obydwu stronach drogi do środka wioski
- ul. Rudzka (Stara Wólka)

Sobota, 28 grudnia 2019 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- Wólka Bodzechowska od Denkowa po obydwu stronach drogi do środka wioski
- Denkówek – ul. Osiedle

Poniedziałek, 30 grudnia 2019 r.
godz. 9.00 – trzech księży:
- Denkówek od Jędrzejowa do Państwa Raban
- Denkówek od ul. Stalowej do p. Madetko
- ul. Garncarska

Czwartek, 2 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 trzech księży:
- Denkówek od Zygmuntówki po prawej stronie do państwa Starzomskich
- Denkówek od Zygmuntówki po lewej stronie do Państwa Kwaśniaków
- ul. Topolowa od ul. Tomaszów do końca

Piątek, 3 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- ul. Mostowa za Kamienną (od kładki i od ul. Zygmuntówka)
- ul. Spółdzielcza od nr 1 do końca

Sobota, 4 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- ul. Zygmuntówka od Bodzechowa po obydwu stronach
- ul. Ostrowiecka od strony cmentarza (od Państwa Ziębów do Państwa Ciastek)

Wtorek, 7 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – dwóch księży
- ul. Zygmuntówka od Parafii Najświętszego Serca Jezusowego po obydwu stronach drogi
od godz. 16.00 – jeden ksiądz
- ul. Podstawie lewa strona od ul. Szkolnej

Środa, 8 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – dwóch księży:
- ul. Tomaszów po obydwu stronach od Nowego Zakładu
od godz. 15.00 – jeden ksiądz
- ul. Podstawie prawa strona od kościoła

Czwartek, 9 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – dwóch księży:
- ul. Wschodnia – od Pani Zięby
- ul. Wschodnia – od Państwa Murzów
od godz. 15.00 – jeden ksiądz:
- ul. Ostrowiecka od Rynku do Państwa Czeremcha

Piątek, 10 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- ul. Mostowa od Rynku
- ul. Wiśniowa
- ul. Zielona od Państwa Kotów

Sobota, 11 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – trzech księży:
- ul. Browarna
- ul. Rudzka Podwiatraki od nr 32
- ul. Rudzka Podwiatraki od nr 161

Poniedziałek, 13 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – dwóch księży:
- ul. Rynek Denkowski
- ul. Rudzka od Rynku do p. Nowak i p. Borowskich przy ul. Samsonowicza
od godz. 14.00 – jeden ksiądz:
- ul. Niewiadoma 

Wtorek, 14 stycznia 2020 r.
od godz. 9.00 – dwóch księży:
- ul. Samsonowicza 55
- ul. Samsonowicza 15/28
od godz. 16.00 – dwóch księży:
- ul. Szkolna

Środa, 15 stycznia 2020 r.
od godz. 14.00 – dwóch księży:
- Kolęda uzupełniająca

Rozpoczynamy Nowy Rok, celebrując uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi. Czcimy Ją jako Matkę Boga. Ten tytuł – po grecku Theotókos – został jej uroczyście nadany przez Sobór w Efezie w 431 roku. Kościół potwierdził tym samym wiarę pierwszych pokoleń chrześcijan, widzących w osobie Maryi tą, za przyczyną której Syn Boży stał się człowiekiem. Istnieje też tradycja wiążąca datę dzisiejszej uroczystości z ósmym dniem od narodzenia Jezusa. Wtedy to prawo żydowskie nakazywało dokonać obrzezania nowonarodzonego chłopca.

Dzisiejsze pierwsze czytanie ukazuje nam słowa, które Bóg za pośrednictwem Mojżesza przekazał Aaronowi i jego synom, aby nimi błogosławili Izraelitów. Błogosławieństwo Aaronowe, zwane również Błogosławieństwem Kapłańskim należy do najstarszych fragmentów Pisma Świętego, jakie udało się dotychczas odnaleźć archeologom. To również jeden z najpiękniejszych tekstów, w których człowiek – pouczony przez samego Boga – prosi o Jego opiekę i prowadzenie.

Z Księgi Liczb:
"Pan mówił do Mojżesza tymi słowami:
«Powiedz Aaronowi i jego synom: tak oto macie błogosławić synom Izraela. Powiecie im:
'Niech cię Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem'.
Tak będą wzywać imienia mojego nad synami Izraela, a Ja im będę błogosławił»".

 

Na cały Nowy Rok 2020 życzymy Wam, Drodzy Parafianie i Goście,
aby Boże błogosławieństwo towarzyszyło Wam nieustannie,
a Maryja niech Was wspiera z nieba swym wstawiennictwem.

Szczęść Wam Boże!

Wasi Duszpasterze

Święto świętej Rodziny zaczęto obchodzić w różnych krajach i diecezjach od wieku XVIII. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leona XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący "kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej". Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuper niejeden raz zachęcał on do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosfera pobożności. W jednej ze swoich encyklik napisał: "Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia - jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom". Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto Świętej Rodziny na cały Kościół.

Ewangelie podają następujące wydarzenia z życia Najświętszej Rodziny:
- Zwiastowanie narodzenia Pana Jezusa (Łk 1, 26-38);
- Nawiedzenie św. Elżbiety (Łk 1, 39-56);
- Objawienie św. Józefowi przez Anioła tajemnicy wcielenia (Mt 1, 18-25);
- Narodzenie Pana Jezusa (Łk 2, 1-20);
- Nadanie imienia Jezusowi (Łk 2, 21);
- Oczyszczenie Maryi i ofiarowanie Pana Jezusa (Łk 2, 22-38);
- Pokłon mędrców (Mt 2, 1-12);
- Ucieczka do Egiptu (Mt 2, 13-15);
- Powrót z Egiptu (Mt 2, 19-21; Łk 2, 39-40);
- Znalezienie Pana Jezusa w świątyni (Łk 2, 41-50);
- Życie ukryte w Nazarecie (Łk 2, 51-52).

źródło: www.brewiarz.pl

Dziś, na wszystkich Mszach Świętych, sakramentalni małżonkowie będą mogli odnowić przyrzeczenia małżeńskie.
Serdecznie zapraszamy!

26 grudnia, w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia, przeżywamy Święto św. Szczepana, pierwszego męczennika.

Greckie imię Stephanos znaczy tyle, co "wieniec" i jest tłumaczone na język polski jako Stefan lub Szczepan. Nie wiemy, ani kiedy, ani gdzie św. Szczepan się urodził. Jego greckie imię wskazywałoby na to, że był nawróconym hellenistą - Żydem z diaspory, zhellenizowanym, czyli posługującym się na co dzień językiem greckim. Nie są nam znane szczegóły jego wcześniejszego życia. Jego dzieje rozpoczynają się od czasu wybrania go na diakona Kościoła. Apostołowie w odpowiedzi na propozycję św. Piotra wybrali siedmiu diakonów dla posługi ubogim, aby w ten sposób odciążyć uczniów Chrystusa oraz dać im więcej czasu na głoszenie Ewangelii. W gronie tych siedmiu znalazł się Szczepan. Nie ograniczył się on jednak wyłącznie do posługi ubogim. Według Dziejów Apostolskich, "pełen łaski i mocy Ducha Świętego" głosił Ewangelię z mądrością, której nikt nie mógł się przeciwstawić.
Został oskarżony przez Sanhedryn, że występuje przeciw Prawu i Świątyni. W mowie obrończej Szczepan ukazał dzieje Izraela z perspektywy chrześcijańskiej, konkludując, że naród ten stale lekceważył wolę Boga (Dz 6, 8 - 7, 53). Publicznie wyznał Chrystusa, za co został ukamienowany (Dz 7, 54-60). Jest określany mianem Protomartyr - pierwszy męczennik.
Oskarżycielami Szczepana przed Sanhedrynem żydowskim byli inni zhelenizowani Żydzi, z wymienionych w tekście Dziejów Apostolskich synagog. Wynika stąd, że Szczepan zaczął od nawracania swoich rodaków, do których mógł przemawiać w ich własnym języku, czyli po grecku. Zadziwia znajomością dziejów narodu żydowskiego i wskazuje, że powołaniem narodu wybranego było przygotowanie świata na przyjście Zbawiciela. Żydzi nie tylko sprzeniewierzyli się temu wielkiemu posłannictwu, ale nawet zamordowali Chrystusa. Stąd oburzenie, jakie wyrywa się z ust Szczepana.
Był to rok 36, a więc od śmierci Chrystusa Pana upłynęły zaledwie 3 lata. Prozelici musieli praktykować i wypełniać, podobnie jak Apostołowie i uczniowie Chrystusa, także prawo judaizmu z przyjęciem obrzezania, pogłębione jedynie o nakazy Ewangelii. Dopiero sobór w Jerozolimie w roku 49/50 zdecydował, że poganie nawróceni na chrześcijaństwo nie są zobowiązani do zachowania prawa mojżeszowego. Same niemal imiona greckie wskazują, jak wielkie były wpływy helleńskie w czasach apostolskich w narodzie żydowskim. Nadto wynika z tekstu, że pieczę nad ubogimi zlecono głównie nawróconym hellenistom, aby nie mieli żalu, że są krzywdzeni przez wiernych pochodzenia żydowskiego.
Autor Dziejów Apostolskich podkreśla, że przy śmierci Szczepana był obecny Szaweł, późniejszy Apostoł Narodów, którego św. Łukasz stanie się potem uczniem. Pilnował szat oprawców. Był oficjalnym świadkiem kamienowania - reprezentował Sanhedryn.
Bibliści zastanawiają się, jak mogło dojść do jawnego samosądu oraz morderstwa, skoro każdy wyrok śmierci był uzależniony od podpisu rzymskiego namiestnika, jak to widzimy przy śmierci Pana Jezusa. Właśnie wtedy, w 36 roku Piłat został odwołany ze swojego stanowiska, a nowy namiestnik jeszcze nie przybył. Żydzi wykorzystali ten moment, by dokonać samosądu na Szczepanie, co więcej, rozpoczęli na szeroką skalę akcję niszczenia chrześcijaństwa: "Wybuchło wówczas wielkie prześladowanie w Kościele jerozolimskim" (Dz 8, 1).
Kult Szczepana rozwinął się natychmiast. Jednakże na skutek zawieruch, jakie nawiedzały Ziemię Świętą, w tym także Jerozolimę, zapomniano o jego grobie. Odkryto go dopiero w 415 roku. Skoro udało się go rozpoznać, to znaczy, że św. Szczepan musiał mieć grób wyróżniający się i z odpowiednim napisem. O znalezieniu tego grobu pisze kapłan Lucjan. Miał mu się zjawić pewnej nocy Gamaliel, nauczyciel św. Pawła, i wskazać grób swój i św. Szczepana w pobliżu Jerozolimy (Kfar Gamla, czyli Beit Jamal). Chrześcijanie, uciekając przed oblężeniem Jerozolimy i w obawie przed jej zburzeniem przez cesarza Hadriana, zabrali ze sobą śmiertelne szczątki tych dwóch czcigodnych mężów i we wspomnianej wiosce je pochowali. Gamaliel bowiem miał zakończyć życie jako chrześcijanin. Na miejscu odnalezienia ciał biskup Jerozolimy, Jan, wystawił murowaną bazylikę; drugą zbudował w miejscu, gdzie według podania Szczepan miał być ukamienowany. Bazylikę tę upiększyli św. Cyryl Jerozolimski (439) i cesarzowa św. Eudoksja (460).
Imię Szczepana włączono do Kanonu rzymskiego. Jest patronem diecezji wiedeńskiej; kamieniarzy, kucharzy i tkaczy.
Z dniem św. Szczepana łączono w Polsce wiele zwyczajów. Podczas gdy pierwszy dzień Świąt spędzano w zaciszu domowym, wśród najbliższej rodziny, w drugi dzień obchodzono z życzeniami świątecznymi sąsiadów, dalszą rodzinę i znajomych. W czasie Mszy świętej rzucano w kościele zboże na pamiątkę kamienowania Świętego. Wieczór 26 grudnia nazywano "szczodrym", gdyż służba dworska składała panom życzenia i otrzymywała poczęstunek, a nawet prezenty. Po przyjęciu smarowano miodem pułap i rzucano ziarno. Jeśli zboże przylgnęło, było to dobrą wróżbą pomyślnych zbiorów.
Zaskoczenie może budzić fakt, że Kościół w drugim dniu oktawy Świąt Bożego Narodzenia umieścił święto św. Szczepana. Być może stało się tak po to, byśmy zapatrzeni w żłóbek Chrystusa nie zapomnieli, że ofiara ze strony Boga dla człowieka pociąga konieczność także ofiary ze strony człowieka dla Boga, chociażby ona wymagała nawet krwi męczeństwa.

W ikonografii św. Szczepan występuje jako młody diakon w białej tunice lub w bogato tkanej dalmatyce. Jego atrybutami są: księga Ewangelii, kamienie na księdze lub w jego rękach, gałązka palmowa.

za: www.brewiarz.pl

Wyjątkowe to święta, bo łączą ludzkie serca.
Są to święta zgody, miłości, radości.
Ludzie lgną do siebie, bo wspólnie chcą się radować i dzielić się tym, co mają.
Gdy nie mogą świąt spędzić razem.
Łączą się myślami, telefonują do siebie, ślą życzenia.
Pragniemy złożyć Wam Drodzy Parafianie i Mili Goście jako
Wasi duszpasterze życzenia w dniu Bożego Narodzenia.

 

 

Zawsze, gdy wybaczamy sobie nawzajem, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, gdy mamy zrozumienie dla innych jest Boże Narodzenie.
Zawsze, gdy komuś pomożemy, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, gdy próbujemy nadać swojemu życiu nowy sens, jest Boże Narodzenie.
Zawsze, gdy patrzymy na siebie oczami serca i z uśmiechem, jest Boże Narodzenie.


Bo urodziła się Miłość.
Bo urodził się Pokój.
Bo urodziła się Sprawiedliwość.
Bo urodziła się Nadzieja.
Bo urodziła się Radość.
Bo urodziło się Miłosierdzie.
Bo urodził się Chrystus Pan!

Wasi Duszpasterze

Zapraszamy do galerii z Pasterki...

Dnia 24 grudnia w wigilię Bożego narodzenia 1887 roku o. Dehon napisał w swoich Zapiskach codziennych: "Największe łaski otrzymane w moim życiu, moje powołanie i moje święcenia przypadają na Boże Narodzenie, toteż niezwykle lubię tę tajemnicę pokoju, miłości i immolacji. Czas Bożego Narodzenia jest czasem rodzenia się powołań. Panie, zechciej dać wiele wspaniałych powołań Twojemu drogiemu Dziełu".

Ojciec Dehon przyjął święcenia kapłańskie 19 grudnia 1868 roku w bazylice św. Jana na Lateranie, zatem w okresie bezpośrednio przygotowującym do świąt Narodzenia Pańskiego. Były to zatem jego pierwsze święta jako kapłana.

Warto wiedzieć, że pierwsze bardzo mocne doświadczenie duchowe odnoszące się do jego powołania przeżył on właśnie w noc Bożego Narodzenia. Było to w Hazenbrouck, na północy Francji, gdzie uczęszczał do szkoły i gdzie mieszkał; w 1856 roku, czyli wiele lat wcześniej, niż moment zapisania wyżej zacytowanych słów. Wtedy o. Dehon był młodym, niespełna czternastoletnim chłopcem. Ojciec Dehon podczas drugiego roku szkolnego przyłączył się do grupy ministrantów i jako taki mógł uczestniczyć w nocnym oficjum Bożego Narodzenia u Ojców Kapucynów. Fakt, że po wielu latach wraca do tego wydarzenia w swoich zapiskach oznacza, że było to dla niego szczególnie istotne.

Przeżył wtedy bardzo silne i szczególne doświadczenie, które zapamiętał na całe życie i które sam oceniał, jako ponadnaturalną interwencję Boga. Nie wiemy, jakiego rodzaju było to wydarzenie. Jednak sam o. Dehon był przekonany, że nie było ono naturalne, a w jego sercu działała łaska. Ta Boża interwencja miała na celu potwierdzenie jego powołania, które do tej pory objawiało mu się dość mgliście. Po tej nocy natomiast już nigdy nie miał wątpliwości, co do kierunku swojej życiowej drogi.

Ojciec Dehon tak pisał o swoim powołaniu: "Pozostaję pełen wdzięczności, kiedy widzę jak nasz Pan przygotował i wspaniale utwierdził moje powołanie. Przebywałem w środowisku sprzyjającym jego narodzeniu. Hazenbrouck było kolegium, po skończeniu którego wielu uczniów kierowało się do seminarium. Pierwsze wezwanie Boże nie było zbyt jasne. Od pierwszego roku szkolnego w Hazenbrouck myślałem wielokrotnie o kapłaństwie. W czasie drugich rekolekcji, które odbyły się na początku roku szkolnego, podjąłem decyzję. Powołanie potwierdziło się w noc Bożego Narodzenia".

Jak sam podkreśla święta Bożego Narodzenia to czas rodzenia się powołań. Pisząc tak myślał nie tylko o swoim powołaniu do kapłaństwa, ale przede wszystkim o powołaniach zakonnych do zgromadzenia, które założył. Wyraża to jasno formułując skierowaną do Boga prośbę, by dał wiele i to wspaniałych powołań do Zgromadzenia Księży Sercanów, które o. Dehon zawsze nazywał „Dziełem” i to nie swoim, ale dziełem samego Boga. Zatem i my wszyscy: członkowie Zgromadzenia - bracia i księża, Sercańska Rodzina Świeckich, sercańska młodzież i członkowie sercańskich parafii, powinniśmy modlić się w tę szczególną noc o powołania kapłańskie i zakonne, pamiętając, że to właśnie wtedy na modlitwie w kaplicy kolegium ojciec Dehon doznał szczególnego doświadczenia, po którym był przekonany o wezwaniu do kapłaństwa. Niech zatem ta święta noc za przykładem samego Założyciela Zgromadzenia Księży Sercanów stanie się dla nas czasem modlitwy o powołania do życia zakonnego i kapłaństwa w tym Zgromadzeniu.

[W artykule wykorzystano fragmenty artykułu ks. dra Gabriela Pisarka SCJ oraz książkę "Kalendarz historyczny SCJ. Agenda dehoniańska" autorstwa ks. Egidio Driedonkx SCJ.]

za: www.scj.pl

24 grudnia w kalendarzu wspominamy Adama, naszego prarodzica, w Tradycji uznawanego za świętego. Jest on patronem naszego proboszcza - ks. Adama Gucwy SCJ. Z tej okazji nasz Solenizant dzień wcześniej, w poniedziałek 23 grudnia br., sprawował uroczystą Mszę Świętą o godz. 17.00. Na tej Eucharystii złożyliśmy ks. Adamowi okolicznościowe życzenia i modliliśmy się za Niego.

Księdzu Proboszczowi Adamowi życzymy nade wszystko Bożego błogosławieństwa, opieki Maryi i Świętych oraz wielu łask z nieba. Niech każdego dnia towarzyszy Mu również ludzka dobroć, życzliwość i wszelka pomoc, szczególnie ze strony parafian.

Zapraszamy do galerii...