• 0_wielkatw.jpg
  • 2_duszpasterze.jpg
  • 3_stanislaw.JPG
  • 4.jpg

Święto św. Andrzeja Boboli, Kapłana i Męczennika, Patrona Polski

Andrzej Bobola przyszedł na świat w miejscowości Strachocina pod Sanokiem, 29 lub 30 listopada roku 1591. Urodził się w rodzinie szlacheckiej – herbu Leliwa. Jego ojciec dzierżawił dobra królewskie, z których rodzina utrzymywała się. Uczył się w braniewskim gimnazjum. Ukończenie przez niego dwudziestu lat zbiegło się w czasie z przeprowadzką do Wilna – tam rozpoczął nowicjat w Towarzystwie Jezusowym. W wieku natomiast lat dwudziestu dwóch złożył śluby zakonne, mianowicie w lipcu roku 1613. Pozostając w Wilnie dłużej oddał się następnie studiowaniu teologii i filozofii, kierunków prowadzonych wyśmienicie właśnie na Akademii Wileńskiej. Tok nauczania był przerwany dwuletnimi pedagogicznymi praktykami Boboli, które miały miejsce w placówkach jezuickich – najpierw w Braniewie, następnie w Pułtusku. Rok 1622 oznaczał dla niego święcenia kapłańskie. Lecz dopiero po następnych ośmiu latach złożył uroczystą profesję czterech ślubów zakonnych (a ściślej 2 czerwca 1630 roku).

Jako duszpasterz pracował w wielu miejscach, nabywając coraz to nowych doświadczeń. Między innymi oddawał się swym obowiązkom w Łomży, będąc doradcą rektora, kaznodzieją i dyrektorem szkoły humanistycznej, ale także w Wilnie, Bobrujsku czy też w Warszawie. Był nauczycielem młodzieży w miejscowościach: Nieśwież, Braniewo i Pułtusk. Trwało to do roku 1652, bowiem wówczas to obrał sobie za cel pracę ewangelizacyjną na obrzeżach ówczesnej Polski, pracę, która dotyczyła głównie ludności ubogiej i najbardziej potrzebującej. Zmarł w Janowie Poleskim w 1657 roku, bowiem dostał się niedługo wcześniej w ręce Kozaków, którzy najechali tereny gdzie przebywał, był wszakże Bobola politycznym wrogiem Kozaków, wrogiem nawracającym na katolicyzm ludność prawosławną. Źródła mówią, że wpierw pojmano kapłana, następnie zdarto z niego suknię kapłańską, a na pół obnażonego Kozacy zaprowadzili pod płot. Przywiązanego do słupa Bobolę bito nahajami, z zamiarem, by duchowny katolicki wyrzekł się swej wiary. Następnie ubrano mu na głowę atrapę korony cierniowej wybijając przy tym zęby. Był z kolei poddany zdzieraniu paznokci i ciągnięciu przez dwa konie. Wykuto mu oko i oszpecono szablami, zdzierając skórę z jednej ręki. Później przypalano go ogniem w rzeźni miejskiej, by kończyć obdzieraniem ciała i obcinaniem nosa, uszu i warg. Na koniec Kozacy posypali rany sieczką oraz wyrwali język, ponieważ głośno wzywał na pomoc osoby święte. Umarł powieszony do góry nogami na skutek podcięcia gardła. Wszystko miało trwać według przekazów dwie godziny.

Po swojej śmierci nie został zapomniany. Było przeciwnie, ponieważ dał o sobie przypomnieć. Był 16 kwietnia 1702 roku. Wtedy to ukazał się w Pińsku, gdzie objawił się przełożonemu klasztoru ojców jezuitów. W związku z tym udano się do miejsca jego pochówku i wydobyto trumnę ze szczątkami Świętego. Okazało się wtedy, że relikwie zachowane są w niezwykle dobry sposób, natomiast można było przy okazji poznać okrutne szczegóły męczeńskiej śmierci. Wraz z tymi faktami i wkrótce potem rozpoczął się kult Boboli. Jego tamtejsze relikwie zostały przedmiotem, do których pielgrzymowano. W pielgrzymkach obecni byli zarówno katoliccy wierni, jak i prawosławni. W ten sposób mogli jednoczyć się we wspólnej modlitwie (za: zyciorysy.info).

W kwietniu 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, przychylając się do prośby Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, nadała św. Andrzejowi Boboli tytuł drugorzędnego patrona Polski. Od tej pory obchód ku jego czci podniesiony został w całym kraju do rangi święta. Uroczystego ogłoszenia św. Andrzeja Boboli patronem Polski dokonał kard. Józef Glemp w Warszawie podczas Mszy świętej w sanktuarium ojców jezuitów, w którym są przechowywanie relikwie Świętego, 16 maja 2002 r. Święty jest ponadto patronem metropolii warszawskiej, archidiecezji białostockiej i warmińskiej, diecezji drohiczyńskiej, łomżyńskiej, pińskiej i płockiej. Jest czczony także jako patron kolejarzy. W ikonografii św. Andrzej Bobola przedstawiany jest w stroju jezuity z szablami wbitymi w jego kark i prawą rękę lub jako wędrowiec (za: www.brewiarz.pl).

Zachęcamy, aby tego dnia pomodlić się w domach, za wstawiennictwem dzisiejszego Patrona, za naszą Ojczyznę oraz o ustanie pandemii koronawirusa i suszy, odmawiając Litanię do św. Andrzeja Boboli (kliknij tu).

Święty Andrzeju Bobolo, Patronie Polski - módl się za nami!